Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 12:05

Czujnik czadu - detal, który może ocalić życie!

Czujnik czadu oczywiście sam w sobie życia nam nie ocali, ale wykryje zagrożenie i od razu nas o tym powiadomi. Dzięki temu możemy szybko zareagować na zagrożenie zatruciem tlenku węgla.
Czujnik czadu - detal, który może ocalić życie!

Nie bez przyczyny tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, określa się mianem cichego zabójcy. Jest bezbarwny, bezwonny, niedrażniący, lżejszy od powietrza i szybko wchłania się w naszym organizmie. Jego obecności nie jesteśmy zatem w stanie wykryć swoimi zmysłami, a on bardzo szybko się rozprzestrzenia się w budynku (może nawet przenikać ściany!). Gdy dostanie się do krwioobiegu, wiąże się z hemoglobiną szybciej niż tlen. W Dlatego w dużych stężeniach zatrucie czadem powoduje prawie natychmiastową utratę przytomności. A wtedy rzecz jasna na jakąkolwiek reakcję w obronie zdrowia i życia jest już za późno. Dlatego przed groźbą pojawiania się czadu w naszym domu powinniśmy zabezpieczyć się wcześniej i jego stężenie w domu śledzić przy pomocy specjalnych czujników. Nie zapobiegają one powstaniu czadu, ale zaalarmują nas o jego nadmiernej ilości w pomieszczeniu. Dzięki temu będziemy mogli szybko zareagować na zagrożenie i opuścić niebezpieczny budynek. 

Gdzie czujnik czadu powinniśmy zamontować?

Czujniki tlenku węgla powinny być bezwzględnie montowane zgodnie z zaleceniami producenta. Najczęściej jest to minimum 1,5 m od podłogi oraz około 2÷4 m od urządzeń mogących być źródłem tlenku węgla. Instaluje się je zatem w:

  • kotłowniach;
  • łazienkach i kuchniach, w których znajduje się przepływowy podgrzewacz wody;
  • pokojach z kominkiem;
  • garażach z samochodami wyposażonymi w instalację gazową.

Ilość czujników czadu w danym budynku zależy m.in. od:

  • ilości i lokalizacji urządzeń, które mogą być źródłem tlenku węgla;
  • układu budynku;
  • ilości sypialni.

Generalną zasadą jest rozmieszczenie czujników czadu w taki sposób, aby w przypadku ich zadziałania, sygnał był słyszalny w sypialniach. Jeżeli w budynku będzie się znajdował tylko jeden detektor CO, powinno się go instalować na korytarzu w pobliżu sypialni lub w samej sypialni!

Detektorów nie należy montować:

  • w pobliżu kominów,
  • tam, gdzie jego działanie będzie zakłócone przez bezpośredni dopływ świeżego powietrza (np. w pobliżu drzwi, okien, kratek wentylacyjnych, wentylatorów) lub działanie promieni słonecznych;
  • w tzw. martwych strefach (wnękach zasłoniętych przez meble bądź zasłony, w szczycie dachu itp.);
  • w miejscach narażonych na działanie kurzu, brudu, aerozoli, domowych chemikaliów, silnych pól elektromagnetycznych, powietrza o dużej wilgotności.

 

Ponadto czujników czadu nie wolno kłaść na powierzchni poziomej, np. na blacie czy krześle.

Na co zwracać uwagę przy zakupie urządzenia?

czujnik-czadu-delat-ktory-chroni-zyciePrzy wyborze czujnika tlenku węgla należy zwrócić uwagę, aby był on produkowany zgodnie z obowiązującą w Unii Europejskiej oraz w Polsce normą EN 50291 - 2:2020-01 dla domowych wykrywaczy tlenku węgla. Bezwzględnie powinien on posiadać atest przeciwpożarowy, a także certyfikat niezależnej organizacji (a nie tylko producenta). Na obudowie urządzenia powinien znajdować się:

  • odpowiedni znak jednostki certyfikującej,
  • numer normy, według której czujnik tlenku węgla był badany;
  • numer raportu z badań.

Sam czujnik czadu powinien natomiast charakteryzować się:

  • działaniem elektromechanicznym;
  • alarmem dźwiękowym o rozładowaniu baterii lub awarii;
  • alternatywnym do elektrycznego źródłem zasilania;
  • głośnym alarmem wykrycia czadu;
  • niewielką wagą oraz rozmiarami.

W 2013 roku podjęto próbę obowiązkowego wyposażenia domów w czujniki czadu, niestety projekt poselski przepadł na etapie prac komisji sejmowej.


EKSPERT RADZI

Jakie czujniki montować w domach nowoczesnych?
Grzegorz Dyś, Buderus Firma Dyś,
www.buderus.lublin.pl

W domach nowoczesnych, czyli tych budowanych z aktualnie obowiązującymi wymaganiami technicznymi, właściciele najczęściej montują kotły gazowe z zamkniętą komorą spalania. Zagrożenie pojawieniem się czadu w pomieszczeniach praktycznie więc nie istnieje. Groźne jest natomiast ryzyko rozszczelnienia się przewodów gazowych przed kotłem. Gdy dojdzie do awarii wewnątrz kotła, ten wyłącza się automatycznie. Niestety nie ma możliwości technicznych, aby zareagował tak samo, gdy wyciek gazu następuje przed nim. Dlatego w takiej sytuacji radziłbym montaż czujników gazu. Urządzenia te są podobne i działają na tej samej zasadzie, co czujniki czadu, z tą jedną różnicą, że wykrywają inną substancję. Podobnie jak czujniki czadu montujemy je w pomieszczeniu, w którym znajduje się urządzenie grzewcze. Przestrzegając oczywiście zaleceń producenta. Nie ma bowiem uniwersalnych przeciwwskazań co do lokalizacji czujnika dla wszystkich dostępnych na rynku modeli.

Czujniki czadu i gazu natomiast powinniśmy zamontować w pomieszczeniach, w których pracują przepływowe ogrzewacze wody z otwartą komorą spalania. Może to być jedno urządzenie, które wykrywa zarówno gaz, jak i tlenek węgla, albo dwa: wykrywające tylko gaz oraz wykrywające tylko czad.


Czujnik czadu to nie wszystko

Czujnik czadu, którego zadaniem jest wykrycie tlenku węgla i zaalarmowanie mieszkańców o jego pojawieniu się w szkodliwej dla zdrowia ilości, niestety nie zapobiegnie powstawaniu tlenku węgla. Jego źródłem są urządzenia grzewcze i to bez względu na to, jakim paliwem je zasilamy. Dlatego powinniśmy z jednej strony dbać o ich stan techniczny i systematycznie go sprawdzać. Z drugiej musimy zatroszczyć się o efektywne odprowadzanie spalin ze wszelkiego rodzaju kotłów, kominków, ogrzewaczy powietrza czy kuchenek gazowych. W praktyce oznacza to, że przed sezonem grzewczym sprawdzić powinniśmy stan techniczny kominów i wentylacji w naszym domu. Skuteczne usuwanie spalin, a więc i tlenku węgla, wymaga przede wszystkim wystarczającej ilości świeżego powietrza w pomieszczeniach. Zwłaszcza tych, w których pracują urządzenia spalające drewno, węgiel, gaz czy olej.

EA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: zeciaTreść komentarza: Kocioł na pellet i drewno to praktyczne rozwiązanie dla otwartych na opcje. Drewno jest ekonomiczne, szczególnie własne, a pellet wygodny – automatyczne spalanie, jak w Ogniwo Duo, oszczędza czas. Efektywność powyżej 87% i niska emisja to zalety, jeśli opał jest suchy i system zoptymalizowany. Inwestycja (od 12 tys. zł) zwraca się z dotacjami i tańszym ogrzewaniem. Potrzebna jest jednak przestrzeń na paliwo i trochę pracy – załadunek drewna, czyszczenie. To dobra propozycja dla tych, co łączą ekologię z budżetem, ale wymaga planowania i konserwacji. Dla osób z dostępem do drewna i cierpliwością to sensowny wybór, który daje ciepło i niezależność energetyczną. https://www.nowin.pl/2025/03/23/kociol-dwupaliwowy-czy-jednopaliwowy-porownanie-systemow-grzewczych-dla-domu/Data dodania komentarza: 23.03.2025, 12:39Źródło komentarza: Kocioł na drewno czy kocioł na pellet?Autor komentarza: JarominskiTreść komentarza: To jest super sprawa. Szybko się kładzie. Nawet samemu. Mam w domu własnie te płytki i sam kładłem. Genialnie proste. Myślałem, że nie dam rady a tu poszło bez problemu. Fajnie to wymyślili.Data dodania komentarza: 12.07.2021, 19:50Źródło komentarza: Elastyczny klinkier ELABRICK – niezwykła okładzina fasad  Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Dobrze opisany artykuł. W moim przypadku sprawdziła się firma TS-Koncept budowa domów LublinData dodania komentarza: 4.02.2021, 11:56Źródło komentarza: Prawidłowy montaż kominów systemowychAutor komentarza: Piotrek W.Treść komentarza: Osobiście jestem zdecydowanym zwolennikiem pokryć dachowych z blachy. Dobra blachodachówka wyglądem nie odbiega od tradycyjnej dachówki, a co do spraw technicznych - sam mam blachodachówkę od kilku długich lat (z firmy Regamet) i nic, w sensie ani rdza, ani przeciekanie czy jakiekolwiek inne problemy się z nią nie dzieją. I wydaje mi się, że nie jestem tu wyjątkiem. A że warto co jakiś czas poddawać taki dach renowacji? To inna sprawa, ale i nie jakiś wielki problem.Data dodania komentarza: 30.07.2020, 17:36Źródło komentarza: Jak zabezpieczyć dach przed rdzą